Categories

Archive

Chattahoochee

Jest późny wieczór. Samochód już spakowany, dzieci śpią. Noc ma być jeszcze spokojna, ale za to nad ranem spodziewamy się sztormu, który ścigał nas już od Jacksonville. Ognisko już dogasa, noc jest cicha i spokojna. Słychać tylko odgłosy krzątajacego się Franklina. Read more ›